14.2.16

Aktualizacja włosów w lutym

Cześć kochani :)
Dzisiaj wcześniej niż zazwyczaj przychodzę do Was z aktualizacją włosów, a to dlatego, że zarówno w mojej pielęgnacji jak i suplementacji zaszły pewne zmiany :)


 Zapraszam do dalszej części wpisu :)

W pracy muszę mieć włosy cały czas związane w kucyka lub w koczka. To sprawiło, że nie prostuję już włosów prawie w ogóle. Udało mi się trochę je zregenerować po ostatnim przesuszeniu, ich kondycja jest już lepsza niż w styczniu:) 


MYCIE:
Włosy myję co drugi dzień szamponem Sylveco, co trzecie mycie używam szamponu Farmony.
Szampon Sylveco odbudowujący pszeniczno- owsiany- bardzo dobrze się u mnie sprawdza, cieszę się, że po niego sięgnęłam. Z pewnością pojawi się jego osobna recenzja, bo na nią zasługuje :)
Szampon Herbal Care my nature CHMIEL - tak jak pisałam poprzednio bardzo fajny szampon ale stosowany zbyt często przesuszył mi włosy. Teraz stosuję go co trzecie mycie i dobrze się sprawdza.

PIELĘGNACJA:
Biowax Caviar Złote algi&Kawior - po prosu kocham! Tak samo jak różową wersję :) Z pewnością będzie osobna recenzja. W skrócie pięknie nawilża włosy, łatwo je później rozczesać i są bardzo nawilżone, Oczywiście zapach prześliczny, niczym drogie perfumy, utrzymuje się długo na włosach.
Indola odżywka keratynowa - dobrze się spisuje :)

ODŻYWIANIE:
Maska drożdżowa Bania Agafi- sięgnęłam po nią znów, aby trochę pobudzić moje zaspane cebulki do wzrostu. Nie pasuje mi jej zapach, dla mnie wręcz śmierdzi, ale dobrze działa na moje włosy.
Olej musztardowy- przelałam go znów do innej buteleczki, aby łatwiej mi się z niego korzystało. Fajny olej, dobrze nawilża włosy wygładza je i odżywia. Przyspiesza wzrost włosów, ale ja stosuję go zazwyczaj na długość, bo trochę obciąża mi włosy. Śmierdziuszek :)
Serum ziołowe Bania Agafi- takie sobie, więcej po nie raczej nie sięgnę.
Kapsułki GAL- bardzo dobrze nawilżają, odżywiają i ogólnie wzmacniają włosy. Używam na zmianę z olejem, przynajmniej nie śmierdzą tak jak on :D

ZABEZPIECZANIE :
Serum Indola- jak na swoją rzadką konsystencję, jest meeega wydajne :D Ślicznie pachnie, ładnie zabezpiecza końcówki zbytnio ich nie obciążając.
Natura Siberica żel prostujący- chroni przed wysoką temperaturą, ślicznie pachnie a do tego na prawdę sprawia, że moje włosy są bardziej gładkie, zdyscyplinowane oraz bardziej proste :)

STYLIZACJA:
 Lakier Pantene Pro-V- już mój drugi chociaż w innej wersji, bardzo dobrze się spisuje utrwalając moją grzywkę na cały dzień  :)
Suchy szampon Batiste- ulubieniec, tym razem w wersji kwiatowej, która bardziej mi odpowiada niż wersja tropikalna. Zapach utrzymuje się bardzo długo na włosach :D

SUPLEMENTACJA:
Merz Spezial- dopiero zaczynam kurację, oczywiście efekty oraz recenzję zamieszczę na blogu :)

Moje włosy w lutym :

Włosy zaraz po wysuszeniu, nie prostowane. Jakość zdjęcia tragiczna wiem, ale był wieczór i jeszcze musiałam sobie sama robić zdjęcie ;p Ogólnie końcówki wyszły trochę przesuszone, ale takie nie są :D Przyrost w lutym ok. 2,5 cm :) Aktualna długość włosów 46,5 cm.

A jak się mają Wasze włosy?
Miałyście może, któryś z powyższych kosmetyków?

Pozdrawiam,
Justyna



21 komentarzy:

  1. Niezły przyrost, i ja też uwielbiam Biovax Caviar :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię suche szampony od Batise :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Merz stosowałam, ale większych efektów nie było :(.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam tych kosmetyków. Masz bardzo ładne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest to odżywka keratynowa w kapsułkach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ochotę na tę maskę z Biovax ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie testowałam żadnego z tych produktów.
    ___________________________
    www.justynapolska.com
    Fashion&Beauty Expert

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam okazję wypróbować ten szampon Sylveco...ale jakoś krótko moje włosy były świeże. Miałaś podobnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, włosy były świeże i ładnie wyglądały przez dwa dni, później i tak z przyzwyczajenia je myję zawsze. Nie powodował szybszego przetłuszczania się :)

      Usuń
  9. Muszę wypróbować tą maseczkę z biowax - bardzo lubię ich kosmetyki. A włosy masz piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Stosowałam jak na razie dwie wersje, ale z pewnością skuszę się również kiedyś na inne :)

      Usuń
  10. Maska drożdżowa się u mnie nie spisała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten sam szampon od Batiste i też go bardzo lubię! :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ostatnio ciągle wpada mi w oko ta firma Indola, a jeszcze nic od nich nie używałam :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja teraz jestem na etapie odchodowywania włosów, z kórtkich ciemnych mocno wystrzyżonych zamieniłam się na blondynkę ;) I włosy już prawie do ramion

    OdpowiedzUsuń
  14. Przyrost piękny. Ja również ograniczyłam prostownicę do minimum, ale już ponad rok temu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z kosmetyków do włosów, ja znam w zasadzie tylko tą maskę, ale bardzo ją lubię. Aktualnie jest w promocji na http://kosmetykiorientu.pl/maski-do-wlosow/30-receptury-babuszki-agafii-maska-drozdzowa-pobudzajaca-wzrost-wlosow.html, także można ją dorwać trochę taniej :) Mi na szczęście zapach nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, jakoś tak.. miło mi się kojarzy. No ale najważniejsze jest działanie i nawet gdyby naprawdę śmierdziała, i tak bym ją kupowała. Maska bardzo poprawia kondycję włosów, przynajmniej w moim przypadku. Jednak co drożdże to drożdże :) Moje włosy zdecydowanie szybciej rosną, pojawiają się baby hair, w ogóle wydają się zdrowsze i ładniejsze, także maska jakoś je regeneruje, nawilża.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz <3

Copyright © 2016 Polka gotuje i się maluje , Blogger