10.12.15

Test trzech płynów dwufazowych do demakijażu, czy znalazłam zastępcę NIVEA?

Cześć kochani!
Jakiś czas temu będąc w drogerii Natura trafiłam akurat na promocję -20% na kosmetyki do demakijażu twarzy z której postanowiłam skorzystać. Już chciałam brać mój ulubiony płyn dwufazowy z Nivea ale skuszona nowościami od Bielendy oraz Mincer Pharma oraz ich większą pojemnością postanowiłam je wypróbować :) Z zamiarem zmiany płynu dwufazowego noszę się już spory czas a to ze względu na nowe opakowanie płynu NIVEA, które jest sto razy bardziej niewygodne oraz wciąż rosnąca cena kosmetyku przy tej samej małej pojemności.
Zapraszam na recenzję :)


 
Muszę się przyznać, że płyny dwufazowe z Bielendy kupiłam skuszona ładnym opakowaniem a w przypadku Mincer Pharm kierowałam się zbliżonym kolorem oraz składem do produktu Nivea :)
Opis produktu:
Opakowania:
Są bardzo wygodne , łatwo się otwierają a poprzez małe dziurki możemy wydostać tyle płynu ile potrzebujemy bez marnotrawstwa :) 

Moja opinia/ Działanie:
Na początku zaznaczę, że od płynu dwufazowego oczekuję dobrego oczyszczania oraz usuwania z moich oczu kosmetyków wodoodpornoch. Jestem zmuszona takich używać ze względu na wrażliwe oczy, które często mi łzawią powodując, przy zastosowaniu zwykłego tuszu, efekt pandy. Dobry płyn dwufazowy powinien rozpuszczać tusz a nie powodować jego kruszenie, działanie takiego kosmetyku powinno być także dosyć szybkie i nie wymagać zbytniego pocierania rzęs oraz skóry wokół oczu.

EXPERT CZYSTEJ SKÓRY Nawilżający 2-fazowy płyn do demakijażu oczu i ust z OLEJKIEM MARULA- technologia Aktywnych Mikro Bąbelków tak mnie zaciekawiła, że nie mogłam odpuścić sobie tego doświadczenia! Dodatkowo egzotycznie brzmiący olejek Marula sprawił,że musiałam wypróbować te cudowne właściwości zapewniane przez producenta na swoich rzęsach. I jak? No niestety nijak ;/ Płyn okazała się za słaby w walce z moim wodoodpornym tuszem, spisał się za to całkiem dobrze przy zwykłym tuszu Rimmel Wake Me Up. Spytacie się czy coś spektakularnego zrobił z moimi rzęsami? No cóż , tutaj też szału nie ma. Nie zauważyłam żadnego wzmocnienia ani pielęgnacji moich rzęs.Jest średnio wydajny, kiedy chciałam przy jego pomocy usunąć tusz wodoodporny zużyłam chyba ze trzy waciki na jedno oko, przy normalnym makijażu oczu wystarczy jeden płatek. Nie pozostawia smug na soczewkach :) Cena promocyjna 9,49 zł, regularna ok. 12 zł.
Podsumowując : Płyn dobrze radzi sobie ze zwykłym tuszem, nawilża skórę wokół oczu, na wygląd rzęs nie ma jednak żadnego wpływu. A bąbelki? Nawet ich nie zauważyłam!

EXPERT CZYSTEJ SKÓRY Odżywczy 2-fazowy płyn do demakijażu oczu i ust z OLEJKIEM ARGANOWYM- można powiedzieć o nim brat bliźniak płynu recenzowanego wyżej. Oprócz koloru i innego olejku w składzie ten płyn nie różni się niczym od poprzednika.A szkoda, bo myślała, że chociaż moje rzęsy skorzystają z dobroczynnych właściwości olejku arganowego. Płyn ten nie radził sobie z moim tuszem wodoodpornym, sprawiał tylko, że  zaczynał on się kruszyć i rozmazywać. Dobrze za to zmywał zwykły tusz oraz cienie z oczu, delikatnie nawilżał skórę wokół oczu, nie pozostawiał zbyt tłustego filmu na powiekach. Jego wydajność była identyczna jak w produkcie przedstawionym wyżej. Nie powoduje efektu widzenia jak za mgłą w przypadku soczewek. Cena promocyjna 9,49 zł regularna ok. 12 zł
Podsumowując: Przyjemny płyn ale zmywający niestety tylko tusz nie wodoodporny. Nie wpłynął na kondycję moich rzęs ani na ich lepszy wygląd.
MINCER PHARMA DAILY CARE dwufazowy płyn do demakijażu oczu ze ŚWIETLIKIEM i MAGNOLIĄ- w tym wypadku powiem krótko, kolor mnie nie zawiódł! Znalazłam odpowiednik mojego ulubionego płynu z Nivea w tym oto niepozornym kosmetyku! Doskonale radzi sobie z moim wodoodpornym tuszem Max Factor 2000 cal, przy użyciu jednego płatka kosmetycznego pozbywam się całkowicie mojego makijażu z oczu! Płyn rozpuszcza tusz a nie jak poprzednicy powoduje jego kruszenie i rozmazywanie. Już po ok. 10 sekundach skutecznie rozprawia się z tuszem nie pozostawiając po nim śladu. Skóra wokół oczu pozostaje nawilżona, nie jest to jednak tłusty film a subtelna powłoczka. Nie podrażnia oczu , nie pozostawia smug na soczewkach. Jego pojemność to 150 ml, dzięki jego skuteczności starcza na dłużej. W promocji zapłaciłam za niego 9,99 zł, jego regularna cena to ok. 13 zł.
Podsumowując: Z pewnością będę po niego sięgała bardzo często, spełnia moje oczekiwania w 100% 

Macie jakiś swój ulubiony płyn dwufazowy?

Pozdrawiam,
Justyna

17 komentarzy:

  1. Moim zdaniem Bielenda ma naprawdę dobre kosmetyki. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię kosmetyki Bielenda, jednak w tym przypadku u mnie się nie sprawdziły do zmywania wodoodpornego makijażu:)

      Usuń
  2. Ja polecam płyn dwufazowy z bławatka od YR :) Mam ten dla osób soczewkowych i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mincera jeszcze nie miałam, trzeba wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. hm ja na razie wielbię Garnierowe micele;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio sprawdził mi się dwufazowy płyn z awokado z Bielendy :) Tych jeszcze nie widziałam nawet... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dość często zmieniam tego typu kosmetyki do demakijażu :) Mam kilka ulubionych ale często zdarza się, że mam możliwość wypróbować coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze żadnego z powyższych, lubię za to płyn dwufazowy z L'oreal :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Żadnego z tych płynów nie miałam okazji używać i raczej nie mam ulubionego płynu dwufazowego. Przeważnie używam miceli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To zestawienie bardzo mi się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz używam tylko płynu micelarnego z Sylveco, ale kiedyś bardzo lubiłam płyn dwufazowy z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post, osobiście bardzo lubię taki zielony płyn dwufazowy z bielendy. Bodajże z Avocado :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię kosmetyki bielenda! Jak skozy mi się mój płyn micelarny to kupię na pewno ten ! Super wygląd uwielbiam jak kosmetyki mają ładne opakowanie :P :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz <3

Copyright © 2016 Polka gotuje i się maluje , Blogger