29.3.15

Projekt denko :)

Witajcie kochani :)
Dzisiaj tak dla odmiany nie będzie wpisu kulinarnego ale znowu kosmetyczny :P A to dla tego,że nazbierało się Nam trochę z mamcią zużytych opakowań po kosmetykach.Bardzo lubię przeglądać takie posty na blogach u innych i oglądać na youtube, podobają mi się mini-recenzje i zwięzłe opinie o produkcie.Zazwyczaj mam tak,że jak u kilku osób dana rzecz się sprawdziła nabieram ochoty na spróbowanie takiego produktu, uniknęłam też nie raz typowych bubli :)

Jesteście ciekawi ? 
Zapraszam :)

KUPIĘ
NIE KUPIĘ
MOŻE KUPIĘ

Produkty do włosów:


Avon,Advance Techniques daily shine,odżywka bez spłukiwania.Leżała u mnie w szafce wieki, na włosach nie robiła nic poza lekkim przetłuszczaniem, na pewno nie odżywiała jedyne co można uznać za plus to zapach.Ostatecznie zużyta jako żel do golenia.Nie wiem nawet czy jest jeszcze dostępna ale z pewnością do niej nie powrócę.Ceny nie pamiętam ale pewnie coś ok.10 zł


Szampon do włosów aktywator wzrostu Bania Agafi bardzo przyjemny szampon,konsystencja trochę lejąca, nie zawierający SLS ani SLES, zapach lekko ziołowy,co do efektu po jednej saszetce się nie wypowiem ale sądząc po świetnym składzie na pewno jakieś będą.Mam już następną :) Cena ok.5 zł

MARION, Płyn prostujący włosy, ładnie pachniał,nie obciążał włosów, zapewniał termoochronę, niestety "prostujący" miał tylko w nazwie bo i tak musiałam sięgać po prostownicę ale włosy były wygładzone i lśniące.Teraz mam jego siostrę czerwoną termoochronę również Marion. Cena ok 6 zł (promocja)

Lactacyd płyn do higieny intymnej.Używałam jako delikatnego szamponu do włosów, świetnie się do tego sprawdzał, skóra głowy po nim nie swędziała, włosy były odświeżone i miękkie w dotyku.Kupiłam sobie teraz polecany płyn Facelle ale niestety swędziała mnie po nim głowa więc wróciłam do pierwotnego stosowania w zamian sięgnęłam po szampon Babydream a Lactacyd w celu mycia włosów z pewnością odkupię:) Cena ok.10 zł.

Produkty do twarzy:

Avon Planet SPA maseczka oczyszczająca i z kawiorem.Pierwsza zasychała na twarzy bo była z glinką (chyba brązową) druga była typu peel-off,nie urzekły mnie swoim działaniem.Oczyszczająca może i się sprawdzała jeszcze kiedy miałam problemy z cerą natomiast obecnie mnie przesuszała, z kawiorem była nawet fajna lubię tego typu maseczki jednak efektów nie widziałam.Obie trafiły do kosza nie dobijając do samego dna bo dobiła je data przydatności :) Cena: można kupić już od 7 zł ale zależy od katalogu :)

BANDI Hydro Care krem intensywnie nawilżający.Bardzo fajny a wręcz idealny, wszystko mi się w nim podobało:konsystencja nietłusta, dobrze nawilżał,zapach delikatny kremowy,opakowanie cudowne takie jakie mogłoby być w każdym kremie- z pompką,dno "szło" do góry dzięki temu zużyłam go do ostatniej kropelki.Co dla mnie najważniejsze nie zapychał mnie a wręcz przyczynił się do poprawy stanu mojej cery.Kiedy skończę moje dwa słoiczki kremów z Barwy intensywnie nawilżających (które są chyba tańszym odpowiednikiem tego kremu) a będę miała okazję oraz finanse to zakupię :) Pełnowymiarowy kosztuje ok.44 zł /50 ml.

Avon Solutions, zimowa pianka do mycia twarzy.Rypacz totalny wśród żeli do twarzy, wysuszał mi strasznie skórę, nie zmywał makijażu tylko go rozmazywał.Był z pewnością wydajny -jak na złość- ostatecznie zużyłam do mycia ciała po czym musiałam wmasować w swoje ciało tonę balsamu bo ją przesuszał.Zawsze myślałam,że kosmetyki dedykowane na porę zimową będą nawilżały skórę a nie ją wysuszały na wiór.Cena nie pamiętam ale chyba coś ok. 9 zł

Produkty do ciała:

Olejki do kąpieli Bielenda.Jeden z cyprysem i olejkiem grejpfrutowym-ujędrniający zużyty przeze mnie, drugi zielona herbata i trawa cytrynowa zużyty przez mamę.Śliczne zapachy i umilacze kąpielowe, po moim rzeczywiście czułam bardziej napiętą skórę ale nie wiem czy to nie efekt placebo, dawały ładna pianę i zapach ;> Cena na promocji 9,99 regularnie ok.13 zł

Luksja,care pro mleczko pod prysznic wersja z owsem,miałam każdy wariant zapachowy z tej linii i ten zapach zdecydowanie nie należał do moich ulubionych.Mył i może troszkę nawilżał ale i tak mam w nawyku zawsze po kąpieli czymś się smarować więc żel nie koniecznie musi mi nawilżać skórę,byleby jej nie wysuszał.Inne wersję kupię,tej nie.Cena ok 7 zł na promocji regularnie ok. 9,50 zł

 Babydream,oliwka dla niemowląt,moja pierwsza oliwka, kupiłam z zamiarem nakładania na włosy.Dobrze się sprawdzała w tej roli ale po użyciu jej raz na ciało "zakoachałam" się w efekcie jaki daje na mojej skórze. Zawsze myślałam,że oliwka będzie za tłusta i nie wygodna do stosowania na skórę a ona szybko się wchłaniała,ładnie pachniała i miała bardzo fajny skład co utwierdziło mnie w przekonaniu,że jest dobra do mojej skóry.Na pewno kupię ale chciałabym też wypróbować inne oliwki :) Cena 5,49 na promocji w regularnej cenie droższa o złotówkę.

Neutrogena odżywcza emulsja do ciała z maliną nordycką,ma parafinę w składzie na 3 miejscu używana przez mamę,mnie parafina strasznie zapycha .Ładnie pachniała,szybko się wchłaniała i ogólnie była niezła kosztuje ok 15 zł wydaje mi się,że w tej cenie można kupić coś lepszego.

Krem do stóp Eveline Extra Soft 15% urea byłam z niego bardzo zadowolona, miał gęstą treściwą konsystencję ale łatwo się wsmarowywał, szybko wchłaniał,ładnie pachniał i starczył mi na 3 miesiące więc też jest wydajny :) Teraz zastąpiłam go kremem Nivelazone z Farmony i jestem zawiedziona-dużo gorszy efekt.Chciałabym też wypróbować Lirene z 30 % urea ale jak nie uda mi się go złapać w atrakcyjnej cenie to wrócę do Eveline. Cena 5,50 zł (promocja) normalnie złotówkę droższy :)

Green Pharmacy oliwkowy krem do rąk i paznokci, nawet fajny chociaż szału nie było :) Złapałyśmy go z mamą na promocji jak był chyba po 2 zł i wzięłyśmy każdy wariant zapachowy jaki tylko był,szybko się wchłania ale nie pozostawia uczucie nawilżenia na dłuższy czas,zapach ładny delikatny.Cena regularna ok.4,50 zł

Inne:

Krople do nawilżania oczu HYLO-COMOD dobrze nawilżały oko niwelując uczucie "piasku" w oku lub szczypania.Bardzo dobre również dla zmęczonych oczu.Trochę szybko się skończyły a stosowałam rano i wieczorem.Teraz na ich miejsce kupiłam reklamowany Starazolin HydroBalance,który nawet nieźle go zastępuje. Cena ok.25 zł

Mam nadzieję,że nie zanudziłam :)

A jak wasze denka?

Pozdrawiam,
Justyna




13 komentarzy:

  1. Aktywator wzrostu chętnie kupię. To, że mam hopla na punkcie włosów to wiem nie od dziś, ostatnio doszła też "faza" na szybki porost :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę również spore denko :D Kuszą mnie te olejki do kąpieli Bielendy, ale nie mam wanny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ich też używać jako żeli pod prysznic :)

      Usuń
  3. Warto czasem przed zakupem zobaczyć opinie innych

    OdpowiedzUsuń
  4. Olejki Bielenda do kąpieli kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  5. te z lubię ten szampon babuni :D

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie wszystkie produkty do włosów Avonu, jakie miałam wywoływały łupież i przetłuszczenie, więc ich unikam. Babuni szampon też właśnie kończę i bardzo lubię. Olejki Bielendy - uwielbiam wersję mandarynkową, kiedyś o tym pisałam u siebie :) Tego kremu Bandi nie miałam, ale inne produkty są ok, więc może i na ten się skuszę :) A z GP polwcam tylko krem z różą, jedyny bez parafiny, też o nim pisałam :) Jest bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam płyn prostujący Marion. Byłam z niego zadowolona, chociaż trochę elektryzowały mi się po nim włosy, mimo, że ma w składzie jedwab.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze żadnego z tych kosmetyków, ale te olejki kąpielowe bardzo fajnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pokaźne denko! :) Bardzo fajne produkty zużyłaś. Szczególnie zainteresował mnie ten kremik nawilżający Bandi. Od dawna chciałabym wypróbować coś z tej firmy. Szampon Bania Agafii używałam i lubiłam to myjadło. Żel pod prysznic z Luksji również miałam okazję stosować i jakoś specjalnie mnie nie zachwycał.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz <3

Copyright © 2016 Polka gotuje i się maluje , Blogger