15.3.17

Pobudka o poranku z CoffeeRebels

Hej!
W dzisiejszym poście chcę napisać dla Was recenzję pysznych kaw, które umilają nasze poranki od około miesiąca Coffee Rebels. Smaki jakie wybrałyśmy do testów to z kaw rozpuszczalnych tiramisu oraz advokat a z kaw mielonych smak cremu brulee. 
Zapraszam :)



Kawy rozpuszczalne znajdują się w uroczych małych puszeczkach o pojemności 60 g, szata graficzna utrzymana jest w starym amerykańskim stylu. Na każdej z nich jest cytat, który niesie ze sobą  przesłanie o tym, żeby cieszyć się każdą chwilą, niektóre są poruszające i wywołują nutkę refleksji. Picie kawy kojarzy mi się ze spokojem i odpoczynkiem, zawsze muszę mieć odpowiednio dużo czasu, aby bez pośpiechu napić się tego czarnego trunku, wtedy dopiero mogę docenić jego smak i aromat. 

(godz. 17:04) Co w tym jest, że w każde przepiękne, słoneczne popołudnie, gdy ptaki śpiewają, a wiatr baśniowo szeleści przez liście, jedyne, na co mam ochotę, to się upić? Na szczęście zwykle się nie upijam. Wierzę przy tym głęboko, że jeśli potrafisz spędzić idealnie bezużyteczne popołudnie w idealnie bezużyteczny sposób, znaczy to, że nauczyłaś się już jak żyć.

(godz. 22:38) Zawsze tęsknię wieczorami. Tęsknię nawet wtedy, gdy nie ma za kim, ani za czym 
tęsknić.


Coffee Rebels to kawy dosyć mocno aromatyzowane i o głębokim smaku, dlatego zwykle nie pijam ich samym a w formie dodatku do kawy rozpuszczalnej, którą piję na co dzień. Dwie łyżeczki kawy rozpuszczalnej zwykłej plus łyżeczka Coffee Rebels, w takiej kombinacji smak i aromat kawy najbardziej mi pasuje. Zarówno smak i aromat tiramisu jak i advocatu jest mocno zbliżony do oryginalnych deserów. Opakowania kaw z pewnością zatrzymam :D




Kawa mielona o smaku cremu brulee posiada równie głęboki smak i aromat co kawy rozpuszczalne, dlatego piją ją w kombinacji jedna łyżeczka kawy mielonej zwykłej i jednej Coffee Rebels. Co prawda nigdy nie jadłam oryginalnego deseru jakim jest crem brulee, ale mam wrażenie, że smak i aromat kawy w dużym stopniu go odzwierciedla. Opakowanie kawy to żółty kartonik, w którym znajduje się torebka z kawą, po otwarciu przesypałam ją do pojemnika na kawę, aby dłużej cieszyć się jej aromatem i smakiem. Na kartoniku znajduje się wizerunek taksówkarza i artysty ulicznego, z boku jest umieszczona Jego wypowiedź :
"Jestem taksówkarzem od ponad dwudziestu lat i od ponad dwudziestu lat traktuję tę pracę jako tymczasową. Częściowo dlatego, bo to idealne zajęcie do namierzania najlepszych miejsc dla moich prac, a częściowo z tego prostego powodu, że lubię rozmawiać z ludźmi, a to najlepiej mnie inspiruje. Poza tym bycie jednocześnie kierowcą taksówki i artystą ulicznym daje najlepszą okazję do czucia miasta. A Nowy Jork to chyba jedyne miasto na świecie, które wygląda lepiej w rzeczywistości niż na pocztówkach…"
TYRONE (43) – taksówkarz i artysta uliczny
Coffee Rebels to świetna odskocznia od dnia codziennego, możemy przenieść się na chwilę do innego świata, odprężyć się i zrelaksować. Nawiązanie do starego amerykańskiego stylu jest moim zdaniem strzałem w dziesiątkę, nadaje to oryginalnego charakteru chwili spędzonej przy kubku pysznej kawy.
Ceny kaw wahają się od 19,99 do 32,90 zł za opakowanie.


Miałyście okazję może próbować kaw smakowym Coffee Rebels?

Inne warianty smakowe kaw możecie znaleźć tutaj:
 <!>


7 komentarzy:

  1. Nie lubię kawy, ale mój Ukochany za to bardzo. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam okazję próbować gruszkowej ale mi nie zasmakowała :P

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nie próbowałam kaw od nich, ale herbaty robią u mnie furorę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż tak nie zagłębiam się w kawy i póki co mam tylko typowo sklepowe ;)
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Polubiłam kawy tej marki, mają fajny aromat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kawki muszą być niezwykle aromatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dzień bez kawy to dzień stracony :p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz <3

Copyright © 2016 Polka gotuje i się maluje , Blogger