24.1.16

Aktualizacja włosów w styczniu

Hej kochani!
Od razu przepraszam za tak długą nieobecność, niestety sesja mnie przytłoczyła i nie miałam nawet chwili, aby zajrzeć na bloga i dodać wpis. Mam nadzieję, że nam to wybaczycie :) Dzisiaj przyszedł czas już na spóźnioną (jak zwykle ;p) aktualizację włosów.

 Zapraszam :)
Moje włosy od ostatniej aktualizacji trochę się przesuszyły, nie do końca wiem czym to może być spowodowane. Może temperatura za oknem a może zbyt częste stosowanie szamponów z SLS sprawiły, że muszę serwować moim włosom dodatkowe porcje nawilżenia. Ograniczyłam prostowanie włosów, w ciągu całego stycznia prostowałam włosy 2 razy ( w tym liczę Sylwestra :D), więc z pewnością krzywdy prostownica im nie wyrządziła. Ewidentnie negatywnie zadziałał jakiś inny czynnik :)

Do pielęgnacji moich włosów używam :

Szampon Herbal Care CHMIEL Farmona, który bardzo fajnie i dogłębnie oczyszcza moje włosy. jednak ze względu na SLS będę musiała ograniczyć go teraz w pielęgnacji myślę, że sięgnę po szampon Sylveco pszeniczno-owsiany oraz BD i będę używała ich na zmianę. W następnym tygodniu pojawi się pełna recenzja szamponu Farmony.
Odżywka INDOLA KERATYNOWA, która miała prostować włosy, no niestety nie prostuje ale bardzo fajnie wygładza i za to ją lubię. Włosy są lejące i bardzo zdyscyplinowane.
Maska BIOWAX włosy ciemne muszę uciekać z tym biedakiem, bo niedługo stuknie mu już roczek i się przeterminuje, Działanie ogólnie oceniam na średnie, wcześniej działała dużo lepiej.
Natura Siberica żel prostujący do włosów używam go w formie zabezpieczenia przed suszeniem lub ewentualnym prostowaniem, bo Marion Termoochrona mi się właśnie skończyła.
Olej musztardowy, też już długo mam go w swoich zbiorach ale teraz postanowiłam stosować go bardzo regularnie, świetnie działa na moje włosy tylko zapach ma nieciekawy :)
RADICAL suchy szampon do włosów, bardzo mi się spodobała ta wersja, ślicznie pachnie i dobrze działa. Trochę bardziej bieli włosy niż Batiste ale łatwo wyczesać go z włosów, niestety po dwóch użyciach już niewiele go zostało.
Serum ziołowe Bania Agafi, wróciłam do tego serum, aby wzmocnić trochę włosy. Następnym razem sięgnę chyba jednak po Jantar :)
Serum INDOLA do zabezpieczania końcówek, ładnie wygładza włosy ale jest rzadkie :)

Dodatkowo:
Łykam Humavit , zajadam siemię lniane i piję smoothie owocowe z dużą ilością pietruszki :) Z pewnością ma to pozytywny wpływ na moje włosy, bo wypada ich zdecydowanie mniej niż wcześniej :)


Moje włosy w styczniu prezentują się tak:

Przepraszam za ich "kształt" ale były związane gumką ;p Przyrost to ok. 2-2,5 cm, czyli mniej niż w zeszłym miesiącu. Aktualna długość to ok. 44 cm. Nie wiem, czy moje końcówki nie zaczęły się trochę kruszyć, bo miałam ścięte włosy ostatnio u fryzjera (wrzesień) na prosto a teraz ich długość jest różna;/

Jak wasze włosy w styczniu?

Pozdrawiam,
Justyna 

16 komentarzy:

  1. Nie miałam żadnego z kosmetyków, o których piszesz. Włosy wyglądają świetnie! Ja muszę swoje nawilżać, bo teraz jak siedzą pod czapką, to mają nieciekawie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Włoski śliczne. Też stosuję Biovax!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oleju musztardowego jeszcze nie widziałam, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje włosy nie prezentują się tak dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego jak olej musztarowy. Maski Biovax lubię za działanie, choć wymóg trzymania pod czepkiem nie bardzo mi odpowiada. Humavit kiedyś łykałam, ale miałam po nim żołądkowe sensacje. Teraz raczej sięgam po Vitapil :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nic z Twoich kosmetyków, jednak kusi mnie olej musztardowy :)
    Różna długość nie koniecznie musi wynikać z pokruszenia, a po prostu nierównego wzrostu, nie ma co się martwić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne i zadbane włosy <3 Poza maską biowax, którą bardzo lubię, nie znam powyższych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten zestaw indoli w zapasie i tak się zastanawiałam jak się spisze. Licze że u mnie też taki efekt da :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne masz włosy, a jeśli chodzi o te kosmetyki to żadnego z nich osobiście nie znam .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz <3

Copyright © 2016 Polka gotuje i się maluje , Blogger